• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Nazwa gdańskiego stadionu wystawiona na sprzedaż

Marzena Klimowicz-Sikorska
24 listopada 2009 (artykuł sprzed 14 lat) 

Tak, dzień po dniu, powstaje stadion piłkarski w Letnicy. Film powstał po zmontowaniu zdjęć, robionych przez kamerę obserwującą plac budowy od rozpoczęcia prac budowlanych. mat. BIEG 2012



Gdańsk jako pierwszy sprzedaje nazwę swojego stadionu budowanego na Euro 2012. Czy na przecieraniu szlaków innym zyska, czy raczej straci?



Gdańsk jako pierwszy sprzedaje nazwę stadionu budowanego na Euro

Już niedługo z nazwy "Baltic Arena", nieoficjalnej, ale najchętniej używanej przez mieszkańców Trójmiasta, pozostanie tylko człon "Arena". Najprawdopodobniej uzupełni go nazwa firmy, która wygra rozpoczynający się we wtorek konkurs na sponsora tytularnego stadionu.

Udział w nim może wziąć każdy, jednak wygra ten, kto, poza atrakcyjną ceną, zaoferuje odpowiednią nazwę. Czyli jaką?

- Nie może to być nazwa wulgarna, nie może zawierać treści pornograficznych, nawołujących do rasizmu, dyskryminacji, terroru, nie może też budzić sprzecznych skojarzeń - wylicza Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Dopiero w drugim etapie konkursu pod uwagę będzie brana oferta finansowa. Miasto nie ujawnia nic poza tym, że za 5-letnią, ważną do 2014 roku umowę ze sponsorem, chce dostać kilka milionów złotych. Co sponsor dostanie w zamian? Niemało.

Poza prawem do wskazania nazwy obiektu i statusem sponsora tytularnego, także wyłączne prawo do umieszczania na elewacji stadionu swojego logo w czterech miejscach, zajęcia określonej powierzchni reklamowej na betonowej balustradzie, lożę VIP-owską i 20 miejsc parkingowych. Do tego prawo do nadania nazwy Klubowi Biznesu oraz do wykorzystania wizerunku stadionu do własnych celów.

Po 5-letnim okresie obowiązywania umowy, może ona zostać przedłużona, bez konieczności organizowania nowego przetargu. -Chcielibyśmy, by sponsorem tytularnym została firma znacząca, która związałaby się z tym obiektem na wiele lat - tłumaczy Ryszard Trykosko, prezes spółki Bieg 2012.

O tym, kto mógłby pokusić się o miano sponsora tytularnego gdańskiego stadionu spekuluje się od dawna, ale żadnych oficjalnych deklaracji nie ma. Paweł Olechnowicz, prezes od zawsze wymienianego w tych rankingach Lotosu, twierdzi, że jego firma zostawia w Gdańsku takie podatki, że nazwa stadionu powinna trafić do niej automatycznie.

Pieniądze uzyskane ze sprzedaży nazwy zostaną przeznaczone m.in. na utrzymanie stadionu, którego roczne koszty eksploatacji - po otwarciu - wyniosą od 10 do 12 mln zł. W przyszłym roku zostanie wyłoniony operator, który będzie się głowić, jak zdobyć te pieniądze.

Konkurs na sponsora tytularnego stadionu w Letnicy zostanie rozstrzygnięty 9 grudnia.

Miejsca

Opinie (441) ponad 20 zablokowanych

  • ALWAYS ARENA (ze skrzydełkami)

    • 5 3

  • POLISZ ARENE

    • 2 2

  • Ryży Szaman Arena !!!

    • 3 3

  • Szadółken und odchoden, kanalizen, AdolfoGeobellsen Arena

    • 2 3

  • prywatyzacja przestrzeni publicznej

    niedługo zaczną sprzedawać nazwy przystanków skm.

    A my obudzimy się w jednym wielkim supermarkecie. Kapitalistyczny Orwel...

    • 7 0

  • mam pomysł na dodatkowe dochody - sprzedać nazwę Urzędu Miasta!

    z obowiązkowym członem Circus.
    proponuję Pudding Circus.

    Sprzedać nazwę Żurawia, z członem "Crane" może być "Flegamina Crane"
    Sprzedać też nazwy ulic. Na pierwszy ogień Długi Targ z obowiązkowym członem "Market", np. Pepsi Market.

    • 12 1

  • Bedzie pewnie Lotos Arena

    • 0 2

  • GREEN BULL ARENA

    • 0 3

  • Arka nie ma stadionu .... widać kompleksy (1)

    Śledzie wracajcie na Ejsmonda na wasza górke i zobaczymy jak nazwiecie to cos co nazywacie stadionem bhehehe

    • 1 3

    • dlaczego myślisz że ...

      te zabawne czasem a czasem złośliwe nazwy wymyślają śledzie? gdańszczanie nie mogą mieć poczucia humoru?

      • 2 2

  • co za dziwna metoda wyłąniania sponsora - pzrynajmniej tak to wynika z artykułu

    zamiast ustalić minimalną kwotę do przetargu/aukcji, to pierwszy etap jest jakimś tajemniczym wybieraniem nazwy, która spodoba się UM (pewnie na zasadzie winiarni Kondrata)

    skończy się na tym, że za prestiż Gdańszczanie dopłacą jeszcze sponsorowi :)))

    • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane