• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Przeróbka "miastem produktywnym". Studencka wizja dzielnicy

Ewa Budnik
12 grudnia 2021 (artykuł sprzed 2 lat) 
Zabudowa wysokościowa oraz niższe kwartały z wkomponowanymi elementami świadczącymi o historii dzielnicy. Wszystko to na zdegradowanym obecnie terenie poprzemysłowym, z którego widać gdańskie Główne Miasto. Zabudowa wysokościowa oraz niższe kwartały z wkomponowanymi elementami świadczącymi o historii dzielnicy. Wszystko to na zdegradowanym obecnie terenie poprzemysłowym, z którego widać gdańskie Główne Miasto.

Przeróbka, a więc tereny, które są niezwykle bliskie ŚródmieściuMapka, w najbliższych dziesięcioleciach zapewne zyskają nowy wygląd i nową tożsamość. Absolwent ASP w swojej pracy dyplomowej zaproponował, jak ukierunkować zmiany, by nowo powstała część miasta była wygodna do zamieszkania, pracy i rozrywki, ale też zdolna do wytworzenia lokalnej społeczności i przygotowana na wyzwania zmieniającego się świata.



Wiedziałe(a)ś o terenie z zabytkowymi halami na Przeróbce?

Karol Drobniewski swoją pracę dyplomową obronił w tym roku na kierunku Architektura Przestrzeni Kulturowych w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Koncepcja urbanisytyczno-architektoniczna dotyczy obszaru dawnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego na Przeróbce, a więc terenu pomiędzy ulicami Siennicką, Przetoczną i Ku Ujściu.Mapka

Znajdują się tam stare (w części wpisane do rejestru zabytków) hale, które podobnie jak te np. w Stoczni Cesarskiej rozbudzają wyobraźnię co do możliwości ich przyszłego zagospodarowania.

Zobacz także: Przeróbka - wizja wysokiej zabudowy obok Mostu Siennickiego

- Mieszkam przez całe życie na Stogach, ale szczerze mówiąc nie wiedziałem, że teren z takim potencjałem i fantastyczną zabudową jest tuż obok. Kiedyś wybrałem się tam na spacer, zobaczyłem co tam jest i uznałem, że koniecznie trzeba się tym zająć - opowiada Karol Drobniewski. - Tym bardziej, że to miejsce idealnie koresponduje z ideą tworzenia miasta produktywnego, która mnie interesuje.

Wizja kompletnego miasta



Obszar dla którego przygotowana została koncepcja ma około 36 ha. Znajdujące się na nim budynki są w większości w złym stanie technicznym i użytkowane są przez różne podmioty zajmujące się handlem, produkcją, usługami. Jednak, jak podkreśla autor pracy, teren ten jest bardzo dobrze skomunikowany ze Śródmieściem i położony niedaleko od niego. Ponadto w samej dzielnicy istnieje kompleksowa infrastruktura dzielnicowa. Jest to zatem idealna "plama" na mapie Gdańska, która zagospodarowana może być od podstaw i po stworzeniu nowych połączeń włączona do większego obszaru położonego nad Martwą Wisłą.

Czytaj także. Miasto planuje rozwój terenów nad Martwą Wisłą

Punktem wyjścia do stworzenia koncepcji zabudowy tego terenu są poprzemysłowe zabudowania z początku XX wieku. Część budynków od 2001 roku wpisana jest rejestru zabytków, co gwarantuje ich zachowanie. Poza ceglanymi halami (np. Narzędziownia, Mała Kotłownia, hala napraw wagonów i napraw lokomotyw) są tu także stare - malownicze - wieża ciśnień, kotłownia czy zespół bramowy.

W ten zabytkowy układ i substancję wkomponowana została nowa zabudowa i miejskie przestrzenie. Aktualny plan miejscowy przewiduje dla tego terenu funkcję przemysłową, więc gdyby taka lub podobna koncepcja miałaby być wdrożona, musiałby on zostać zmieniony.

  • Stare torowisko oraz portowe dźwigi wydają się być nieodzowne w przypadku tworzenia nowych części miasta w okolicy nabrzeży.
  • Połączenie starych hal z nowymi częściami to wyzwanie dla architektów oraz oczywistość w przypadku współczesnych rewitalizacji zdegradowanych terenów poprzemysłowych.
  • Tworzenie miejskiej tkanki od nowa pozwala na stworzenie przemyślanego, nastawionego na zrównoważony rozwój programu zieleni.
  • Poprzemysłowy charakter terenu łatwo wykorzystać do stworzenia wygodnej, popularnej i lubianej przestrzeni miejskiej.
W koncepcji teren umownie podzielony został na obszar starej i nowej zabudowy. W "starej" części, gdzie dominowała będzie historyczna zabudowa uzupełniona nowymi częściami wysokość nie przekroczyłaby 4-7 kondygnacji. Dalej - w kierunku ul. Ku Ujściu - zabudowa wzrasta, by osiągnąć wysokość nawet 100 metrów (ok. 30 pięter). Oczywiście funkcje zabudowy są przemieszane, tak aby na terenie tym można było mieszkać, pracować, wypoczywać.

Zapoznaj się z całą koncepcją przestawioną w pracy dyplomowej

W koncepcji wyraźnie widać zachowanie czytelnych podziałów zabudowy na kwartały oraz ciągów, które urbanistycznie porządkują teren i ułatwią poruszanie się po nim. Przewidziano tu powstanie miejskich placów sprzyjających integracji lokalnej społeczności, zieleń (na dachach, wewnątrz kwartałów zabudowy, na tarasach wzdłuż ulic) oraz mnóstwo usługowych parterów, które przyciągną ruch pieszy.

Dominującą zasadą było tu projektowanie tzw. miasta krótkich dystansów, w którym najważniejszy jest pieszy i rowerzysta i w którym na równych zasadach obok siebie funkcjonuje stara i nowa zabudowa.

  • Masterplan. Teren podzielony jest na część "starą" wzbogaconą o nową zabudowę oraz "nową" uwzględniającą wysokościowce.
  • Teren dawnych Zakładów Napraw Taboru Kolejowego znajduje się niedaleko Mostu Siennickiego.
  • Z terenu dawnych zakładów jest zaledwie 3 km do Śródmieścia Gdańska.
  • Wszystkie detale historycznej zabudowy mogą zostać wykorzystane do stworzenia przyszłej, ale nawiązującej do historii tego miejsca, tożsamości tego miejsca.

Miasto produktywne - miasto przyszłości



Autor pracy dyplomowej dążył jednak do stworzenia czegoś więcej niż tylko koncepcji urbanistyczno-architektonicznej.

- Ta struktura stała się punktem wyjścia do stworzenia pierwszej w Gdańsku dzielnicy w pełni opartej na idei miasta produktywnego - podkreśla Karol Drobniewski. - Zauważyłem, że dotychczasowa odnowa obszarów miejskich wprowadza różne dysproporcje społeczno-ekonomiczne. Stworzony przeze mnie projekt wychodzi poza standardową wizję architektoniczną i stara się przedstawić od podstaw zupełnie nową strukturę społeczno-przestrzenną. Chciałbym, aby ta praca magisterska przyczyniła się do dyskusji na temat kształtowania nowych zespołów miejskich nie tylko w Gdańsku, ale także w każdym mieście w Polsce. Na poziomie urbanistycznym istotne jest wprowadzanie odpowiedniej strategii, zwłaszcza do dużych pozyskiwanych przez miasto terenów, która niestety w Polsce ciągle opiera się na ciągle powtarzanych modelach komercyjnych. Mam nadzieję, że doczekam się w mieście przestrzeni o innej, niepowtarzalnej warstwie ideowo-programowej - napisał w komentarzu do pracy jej autor.
Czym jest miasto produktywne? To nieco inny rodzaj myślenia o przestrzeni miejskiej niż mixed-use, które zdaniem autora wprowadza jednak dysproporcje społeczne i ekonomiczne.

Idea miasta produktywnego poza oczywistymi (choć w ogólnym sformułowaniu brzmiącymi mało konkretnie) rozwiązaniami dotyczącymi zrównoważonego rozwoju, ekologii, skracania dystansów i niwelowania dysproporcji społecznych przewiduje także - w powiązaniu w nimi - wprowadzenie do tkanki miejskiej produkcji i wytwórstwa dostępnych lokalnie i lokalnie zapewniających miejsca pracy. Chodzi o tworzenie zamkniętych obiegów, które pozwalają integrować i ulokalniać, co ostatecznie przekłada się na korzyści społeczne, ekologiczne i gospodarcze.

Idea miasta produktywnego w pigułce



Karol Drobniewski na postawie swojej pracy stworzył także poradnik "Miasta produktywne w ujęciu lokalnym", w którym tłumaczy i promuje ideę miasta produktywnego. W zamierzeniu autora poradnik może być wykorzystywany przez samorządy lokalne i inne podmioty mające wpływ na charakter przestrzeni miejskiej.

- Zazwyczaj prace dyplomowe zawierające koncepcje urbanistyczno-architektoniczne przedstawiają tylko projekt lub wytyczne do niego, co jest równoznaczne z wcielaniem się w rolę miasta jako ustawodawcy prawa lokalnego mającego wpływ na kształtowanie przyszłych terenów inwestycyjnych (nie tylko zabudowy ale także tkanki społecznej) lub rolę inwestora - projektanta, który tą wizję przekłada na formę urbanistyczną lub architektoniczną. Wydając ten poradnik i jednocześnie tworząc projekt wcieliłem się w obie te role. To jest taka symulacja, która ma też zakomunikować, że tworzenie zespołów miejskich powinno opierać się na głębszej współpracy - podkreśla Drobniewski.
Poradnik Miasta produktywne w ujęciu lokalnym

- Autor tej pracy odniósł się do innowacyjnej w Polsce idei miasta produktywnego ujmując ją nie tylko w formie standardowego opracowania dyplomowego, ale także w formie książki - podręcznika popularyzującego ideę. To bardzo odważne i osadzone w aktualnych trendach działanie oraz doskonały materiał do spotkań, rozmów i punkt wyjścia do rewitalizacji analogicznych przestrzeni w kraju - podkreśla przydatność powstałego materiału prof. ASP Jan Sikora, promotor pracy dyplomowej.

Miejsca

  • ASP Gdańsk, Targ Węglowy 6

Opinie (103) 5 zablokowanych

  • (3)

    Brawo dla absolwenta za tą piękną koncepcję!Zdolnych mamy inżynierów,jedynie pytanie w jakiej cenie będzie metr takiego loftu i kogo będzie na to stać przy tych szalejących cenach....większość wyjechała do roboty za granicę,zostali napływowcy i flanka wschodnia.

    • 16 28

    • Lepiej

      zmień szampon na dx2

      • 12 5

    • Inzynierow?

      Trudno byc inz po architekturze na pg co dopiero asp.

      • 7 4

    • Wincyj stali i betonu!

      Wincyj!

      • 2 0

  • (3)

    Wizja może słuszna ale realizowana będzie wizja deweloperów i urzędników gdzie kluczowa będzie stopa zwrotu i zysk dla tych pierwszych oraz wielkość wziątek dla drugich.

    • 55 2

    • urzednicy nic nie maja do gadania

      • 6 4

    • Ale nie rozumeim (1)

      Co jest w tym złego, że przedsiębiorca chce zarabiać na inwestycji? Od kiedy jest to coś złego? Pan się chyba urodził nie w tych czasach co trzeba

      • 0 4

      • ano, jest w tym coś złego...

        Dlatego podobają się nam stare miasta, że kiedyś mieszkający w nich ludzie budowali dla siebie (i sąsiadów). Miało się ludziom podobać (a sąsiedzi zazdrościć). Dlatego powstawały ładne i wygodne domy. Nawet jak zaczęły powstawać na wynajem, to również musiały "coś" sobą reprezentować. Bo inaczej klient nie zwrócił uwagi.
        Synonimem tandety i brzydoty były "czynszówki", bo tego klienta było w bród...
        Dziedzictwem czynszówek, są dzisiejsze osiedla, gdzie architekt nie interesuje się miejscem a najwyżej "wizją". Najczęściej zamienia tę wizję na gażę od budowlańca, aby z metra dobrze wyszło. Randomowy klient kupuje.
        "Bo jutro będzie drożej!"

        • 0 0

  • Wizja jak to wizja

    daleko od tego co realnie mozna zrobic.
    Trzeba zadbac o to, zeby byly dlugo czynne sklepy i choc jedna calodobowa stacja benzynowa.

    • 19 4

  • od koncepcji to jestesmy my

    • 28 4

  • Jak miasto może być produktywne

    skoro w tym kraju produktywność jest duszona w zarodku. Porównajcie przepisy podatkowe Polski z przepisami w Wielkiej Brytanii. Gotowe rozwiązania już są ale Polska ma być kolonią z tanią siłą roboczą. Jest pełno pobudowanych apartamentów w trójmieście które stoją puste bo stać na nie jedynie szwedów i niemców oraz zorganizowane grupy przestępcze, w efekcie ruch w miejscowych interesach odbywa się tylko w wąskim okienku czasowym gdy pogoda dopisze. Jak biznesy oparte na tym projekcie mogą funkcjonować w takiej rzeczywistości? nie mogą.

    • 35 5

  • (1)

    Jakie to elementy świadczące o historii dzielnicy...!?

    • 17 9

    • a ty umiesz czytać? otwórz sobie koncepcję to się dowiesz

      • 8 4

  • taaa to niech spalaja swoje smieci (2)

    u siebie a nie na szadolkach

    • 12 4

    • Od tego są wysypiska gamoniu!

      • 3 1

    • kiedyś spaliłem stare dokumenty w ogródku to sprawa w sądzie się skończyła bo mandatu nie przyjąłem

      • 0 0

  • na prace zaliczeniowa/dyplomowa to jest OK (3)

    w rzeczywistości nie do zrealizowania , zbyt wysokie koszty rekultywacji gruntu bez tego nie mam mowy o budowaniu dzielnic mieszkalnych

    • 22 3

    • Syndyk sprzedał cały teren jak ZNTK było w upadlosci (2)

      Niekt nic tam nie wybuduje, bo to w większości tereny prywatne i to już od bardzo dawna.

      • 9 0

      • To od prywatnego nie można kupić ?

        • 2 1

      • Większość terenu ZNTK nalezy do SP

        Sprzedawane były budynki, a nie ziemia.
        Prywatny jest kawałek ziemi przy skrzyżowaniu Siennej z torami. Do gminy należy pas z budynkami wzdłuż Przetocznej.
        To tereny portowe i nie jest łatwo się do nich dobrać.

        • 0 0

  • Nie wierzę w ani jedno słowo. Chodzi tylko i wyłącznie o to by deweloperzy zbudowali drogie apartamenty

    A tymi pierdołami zwiękdzyli atrakcyjność lokalizacji. Już po Pana tekstach widać populizm i kity z satelity. CIekawe ile Pan już dostał

    • 34 3

  • Po co wizje (1)

    Jak w architekturze już przyklepane. Tak przecież to się odbywa. Pomysł. Wizyta w umg. Architektura. Potem brm. Oczywiście w międzyczasie telefon od panny .... . Następnie uchwalanie planu lub wz a potem wyłożenie . Nie branie pod uwagę we nioskow i uwag i tyle. Aga zapomniałem. Wycieczki przelewy itp bo przecież pracownicy arch robią też projekty ;):)!)

    • 16 5

    • Nie robia

      Bo nie potrafia. Te ktore pracuja w arch nie odnalazly sie na wolnym rynku i teraz sprawdzaja podpisy na projektach

      • 3 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pomorskie Targi Mieszkaniowe: dom mieszkanie wnętrze

targi

Co W Trawie Piszczy?

269 - 947 zł
konferencja
Mieszkania Domy
Cena
Gdańsk Jelitkowo
33200 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
23350 zł/m2
Gdynia Orłowo
23300 zł/m2
Gdańsk Sobieszewo
20950 zł/m2
Gdańsk Młode Miasto
20850 zł/m2
Sopot Dolny Sopot
31050 zł/m2
Gdynia Kamienna Góra
19650 zł/m2
Sopot Górny Sopot
17500 zł/m2
Sopot Kamienny Potok
17000 zł/m2
Gdańsk Brzeźno
16500 zł/m2
* na podstawie bazy ofert Trojmiasto.pl

Najczęściej czytane