• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Posprzątali śmieci wokół łabędziego gniazda na Dolnym Mieście

Maciej Korolczuk
30 maja 2018 (artykuł sprzed 6 lat) 

Sześć worków śmieci zebrano wokół gniazda łabędzi na Dolnym Mieście w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska. O sprawie pisaliśmy na początku miesiąca. Z wysłaniem na miejsce ekipy sprzątającej trzeba się było wstrzymać, by nie doszło do porzucenia lęgu. Pod koniec ubiegłego tygodnia z jaj wykluło się osiem małych łabędzi. We wtorek miejsce zostało doprowadzone do porządku.



Czy zwróciłe(a)ś kiedykolwiek uwagę osobie, która na twoich oczach zaśmiecała środowisko?

O łabędziej rodzinie, która między Śluzą Kamienną a Bastionem Żubr zobacz na mapie Gdańska na Dolnym Mieście ze śmieci i gałęzi uwiła sobie gniazdo informowaliśmy na początku maja. Na niecodzienny i - przyznać trzeba przygnębiający widok - natknął się jeden z naszych czytelników. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku odpowiadający za utrzymanie tego terenu o fakcie dowiedział się od nas. Po konsultacji z ornitologiem uznano, że ze sprzątaniem trzeba zaczekać do wyklucia się z jaj małych łabędzi.

- Jakiekolwiek czynności zmierzające do usunięcia śmieci w trakcie wysiadywania jaj mogą spowodować porzucenie lęgu, utratę stabilności gniazda lub możliwość ataku gniazda przez drapieżniki - tłumaczono nam na początku miesiąca.
Pod koniec ubiegłego tygodnia z jaj wykluło się osiem łabędzi. Jaj było dziewięć, niestety jedno z nich pozostało w gnieździe. Gdy pojawiliśmy się na miejscu we wtorek rano łabędzia rodzina przebywała już w bezpiecznym miejscu po drugiej stronie Opływu Motławy. Służby sprowadzone do Gdańska z Elbląga mogły przystąpić do prac.

  • Łabędzie wykluły się ok. 24 maja.
  • Tak gniazdo wyglądało na początku maja.
  • Łabędzie gniazdo pełne jaj i śmieci. Zdjęcie z początku maja.
  • Przy Śluzie Kamiennej w sumie wykluło się 8 łabędzi.
  • Tak wyglądało gniazdo we wtorek rano, tuż po tym, jak śmieci zostały posprzątane.
  • W sumie zebrano 6 pełnych 50 litrów worków śmieci.
  • Przy gnieździe znaleziono m.in. porzuconą piłkę do koszykówki.
  • Z zarośli wydobyto też zardzewiały wózek.
  • W sumie sprzątanie gniazda zajęło kilkuosobowej ekipie kilkadziesiąt minut.

Spod i wokół gniazda wydobyto sześć 50-litrowych worków śmieci: butelek plastikowych i szklanych, worków, plastikowy nocnik, zardzewiały metalowy wózek, piłkę do koszykówki.

- Te śmieci nie wzięły się tu z powietrza. To działanie człowieka - przyznaje Bogusław Pinkiewicz, rzecznik prasowy Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie RZGW w Gdańsku. - Niestety wizerunkowo wygląda to fatalnie. Uczulamy wszystkich i prosimy, by nie wrzucać niczego do wody. Innym złym nawykiem jest pozbywanie się śmieci w lasach czy palenie nimi w piecach. Trudno to zrozumieć. Jesteśmy od tego, by na takie zgłoszenia reagować, ale niestety nie mamy środków ani ludzi, by kontrolować takie miejsca jak to każdego dnia. Działamy w oparciu o zgłoszenie od mieszkańców, czy tak jak było w tym przypadku - dzięki pomocy mediów.
Na miejscu spotkaliśmy też panią Stanisławę, która przyjechała tam specjalnie z Żabianki.

- Biorę aparat, wsiadam w tramwaj i przyjeżdżam. Byłam tu w poprzednim tygodniu, gdy jeszcze były jaja. Dwa dni później przyjechałam tu znowu i rodzina była już w komplecie. No prawie, bo jedno jajo się nie wykluło. To smutne, że nie potrafimy zadbać o swoje najbliższe otoczenie. Tym bardziej, że Opływ Motławy jest taki urokliwy.
Łabędzia rodzina jest bezpieczna. Gdy wróci do gniazda - choć jak mówią specjaliści już nie jest jej do niczego potrzebne - zastanie w nim ład i porządek. Oby tak już pozostało.

Opinie (184) 5 zablokowanych

  • Dobra akcja.

    • 1 1

  • dziękuję

    i jeszcze raz dziękuję

    • 2 1

  • W końcu trzeba zrobic miejsce na lajno

    budynia.

    • 2 2

  • Ale jedno jajko już ukradli świnie

    • 1 3

  • Część mażena. Mam na imię chubert z kościeżyny chcem cie poznać

    • 2 1

  • Cześć chubert nie jestem taka łatwa ze mną trzeba pochodzić z 2 lata

    • 3 1

  • Spoko mażena też nie mam 1 jajka

    • 3 1

  • a Gdynia Dabrowa?

    przekopano cały staw z kaczkami przy szkole, powyrywano trzcinę, a teraz biedne kaczki nie maja sie gdzie schowac przed upałem i dziećmi. Wydawalo sie ze caly staw zostanie otoczony barierka a tak sie nie stało, teraz w stawie plywakaja butelki. kto dokończy to co zaczą, czyli ogrodzi staw posadzi szuwarki, jakos to zagospodaruje, bo zrobilo sie bagienko. A to naprawde piekne miejsce, gdzie siadaja matki z dziecmi i starsze osoby i młodziez.

    • 1 2

  • Marecki

    Brawo.brawo.Szacunek dla pracowników :))))

    • 3 1

  • refleksja

    Typowe dla pisowskiego urzędu: tylko pod presją robią coś dobrego.

    • 0 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane