• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Gdańsk chce zlikwidować 300 dzików w sześć miesięcy

Ewa Palińska
20 czerwca 2023 (artykuł sprzed 1 roku) 
Opinie (594)
Najnowszy artykuł na ten temat Masowy odstrzał dzików nie zwalczy ASF

Dziki w Trójmieście można spotkać już wszędzie, nawet na plaży.

Odstrzał 300 sztuk "grubej zwierzyny łownej" w sześć miesięcy - takie zadanie miasto Gdańsk zamierza powierzyć wykonawcy usługi, której zamówienie ogłoszono w piątek, 16 czerwca br. Jeśli sytuacja będzie tego wymagała, umowa zostanie przedłużona o kolejne pół roku i będzie dotyczyła takiej samej liczby zwierząt dzikich. Sopot i Gdynia nie podejmują na razie działań mających na celu redukcję liczby dzików w miastach.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni
Pobierz aplikację: Android iPhone




Zmniejszenie populacji dzików przez uśmiercenie to obecnie jedyna możliwość



Redukcyjny odstrzał dzików:

Redukcyjny odstrzał dzików budzi wiele kontrowersji. Jest to jednak jedyna, poza uśmierceniem farmakologicznym, dopuszczalna prawem metoda zmniejszenia populacji tych zwierząt w miastach. Przypominamy, że odławianie dzików i przenoszenie ich na tereny niezamieszkałe przez ludzi, będące do niedawna popularną praktyką, również w Trójmieście, jest obecnie niemożliwe.

- Zakaz przemieszczania dzików obowiązuje na terytorium całej Polski od 30 sierpnia 2021 r. i został wprowadzony Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 sierpnia 2021 r. w sprawie środków podejmowanych w związku z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń - informuje Główny Inspektorat Weterynaryjny.
Zakaz ten dotyczy nie tylko Polski, ale wszystkich państw należących do Unii Europejskiej (art. 101 rozporządzenia delegowanego (UE) 2020/688). Dzików nie można relokować w obrębie całego terytorium państwa członkowskiego do innego państwa członkowskiego czy też do państw pozostających poza unią.

Pozostają zatem dwie możliwości - redukcyjny odstrzał dzików bądź odławianie z uśmierceniem (zwierzęta schwytane do klatki uśmiercane są na miejscu za pomocą strzału bądź farmakologicznie). Podkreślamy jeszcze raz - nie ma obecnie możliwości przewiezienia odłowionej zwierzyny i wypuszczenia np. w lesie, daleko poza miastem.

Dziki na plaży w Gdyni. Gonitwa między plażowiczami Dziki na plaży w Gdyni. Gonitwa między plażowiczami

Gdańsk rozstawia odłownie. Gdynia i Sopot nie podejmują działań



Gdynia wykonawcę zamówienia na odstrzał redukcyjny dzików wybrała już w kwietniu, jednak z odłowni nie zamierza korzystać właśnie dlatego, że wiązałoby się to z uśmierceniem zwierząt. W mieście znajduje się aktualnie 5 odłowni stacjonarnych i 1 mobilna, jednak stoją zamknięte i są wyłączone z użytku.

- Nie są wykorzystywane, bo zabijanie dzików zamkniętych w odłowniach w naszym przekonaniu jest niehumanitarne - wyjaśnia Agata Grzegorczyk, rzecznik Urzędu Miasta Gdyni.
Redukcji populacji dzików nie prowadzi też Sopot.

- W Sopocie nie ma odłowni dzików i nie planujemy systematycznego odłowu tych zwierząt - informuje Marek Niziołeksopockiego magistratu.
Gdańsk, w odpowiedzi na liczne apele mieszkańców, zdecydował się podjąć stanowcze działania mające na celu zmniejszenie liczby dzików w mieście.

- Gdańsk posiada 2 odłownie stałe (nieprzygotowane do łatwego transportu z miejsca na miejsce). Na stanie są również 4 odłownie przenośne, które są ustawiane wedle potrzeb w miejscach z największą liczbą zgłoszeń dotyczącą dzików i występowania zagrożeń z tym związanych - informuje Paulina ChełmińskaUrzędu Miasta Gdańska. - Obowiązujące obecnie przepisy sanitarne związane z występowaniem afrykańskiego pomoru świń zakazują odławiania zwierząt. W związku z tym przez prezydent Gdańska została wydana decyzja administracyjna dotycząca odstrzału redukcyjnego dzików na terenie miasta. Działania te prowadzone są w ścisłym porozumieniu z Powiatowym Lekarzem Weterynarii i mają prowadzić do znacznego zmniejszenia populacji dzików zagrażających bezpieczeństwu mieszkańcom i wyeliminować rozprzestrzenianie się wirusa ASF.
20:34 9 CZERWCA 23

Kiedy miasto zamierza coś z tym zrobić? (41 opinii)

Dzień w dzień stado dzików, kilka wielkich loch i cała gromada małych żeruje na ulicach Harcerska, Bp Dominika.
Ludzie spaceruja z psami, z malymi dziecmi... czy musi dojsc do tragedii????
Dzień w dzień stado dzików, kilka wielkich loch i cała gromada małych żeruje na ulicach Harcerska, Bp Dominika.
Ludzie spaceruja z psami, z malymi dziecmi... czy musi dojsc do tragedii????


Dziki spacerują po jezdni na Karwinach, stwarzając realne zagrożenie dla kierowców.  Dziki spacerują po jezdni na Karwinach, stwarzając realne zagrożenie dla kierowców.

Zamówienie na odstrzał 300 dzikich zwierząt w pół roku



W piątek, 16 czerwca br., w internecie zostało opublikowane ogłoszenie"świadczenie usługi całodobowego podejmowania interwencji w zakresie odstrzału redukcyjnego grubej zwierzyny łownej na terenie m. Gdańska z wyłączeniem terenów wchodzących w skład obwodu łowieckiego".

Plan zakłada podpisanie umowy z myśliwym/myśliwymi, mającymi wszelkiego rodzaju pozwolenia, na odstrzał/odłów (łącznie z zabiciem odłowionych dzików na miejscu) do 300 sztuk zwierząt, z opcją zwiększenia tej liczby o drugie tyle na okres kolejnych 6 miesięcy.

Zlecenie ma dotyczyć nie tylko dzików, ale też innej niebezpiecznej czy agresywnej zwierzyny.

Krótki opis przedmiotu zamówienia Krótki opis przedmiotu zamówienia

Myśliwy będzie rozliczany nie tylko z liczby ubitych zwierząt, ale też z czasu reakcji



W ogłoszeniu czytamy, że zleceniobiorca będzie musiał składać raporty o liczbie zabitych zwierząt. Podlegać też będzie współpracy z Wydziałem Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.

Punktacja w przetargu to:
  1. Cena brutto (z VAT) 60 pkt.
  2. Czas reakcji na zgłoszenie potrzeby podjęcia niezwłocznej interwencji 40 pkt, przy czym im czas na reakcję będzie dłuższy, tym mniej punktów się otrzyma.

W interesie myśliwego będzie zatem odstrzelenie dzika w jak najkrótszym czasie.



Mobilne odłownie są ustawiane tam, gdzie zachodzi potrzeba



W naszym niedawnym artykule poruszyliśmy temat odłowni, jaka została umieszczona w rejonie ul. Michałowskiego w Gdańsku.

Odłownia dzików stanęła przy szkole. Wywózka niedopuszczalna, tylko odstrzał Odłownia dzików stanęła przy szkole. Wywózka niedopuszczalna, tylko odstrzał

Niedługo po publikacji odłownia została jednak zdemontowana. Nie była to jednak reakcja na uwagi naszej czytelniczki, przeciwnej stawianiu odłowni w bliskim sąsiedztwie szkoły, a rutynowe działanie.

- W odniesieniu do wskazanej sytuacji możemy potwierdzić, że w rejonie ul. Michałowskiego 14 czerwca były przeprowadzone działania redukcyjne związane ze zgłaszanym przez mieszkańców dzielnic VII Dwór oraz Strzyża zagrożeniem ze strony bytujących w okolicy dużych grup dzików. Przenośna odłownia została ustawiona w tym miejscu dzień wcześniej, w godzinach wieczornych, po starannym rozpoznaniu okolic pod kątem możliwości przeprowadzenia działań redukcyjnych w terenie zabudowanym - tłumaczy przedstawicielka gdańskiego magistratu. - Wobec dzików odłowionych przy ulicy Michałowskiego został zastosowany odłów z uśmierceniem w ramach właściwej decyzji administracyjnej. Odłownia została zabrana z uwagi na realizację zaplanowanego odłowu w innym rejonie miasta i umieszczona na terenie Gdańska, w którym dziki stale bytują, a ich obecność stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa życia i zdrowia mieszkańców. Ze względu na bezpieczeństwo i poprawną realizację zadań nie możemy wskazać dokładnej lokalizacji.
Obecnie nie ma możliwości relokacji dzików schwytanych w odłowniach. Muszą zostać uśmiercone na miejscu strzałem bądź farmakologicznie. Obecnie nie ma możliwości relokacji dzików schwytanych w odłowniach. Muszą zostać uśmiercone na miejscu strzałem bądź farmakologicznie.

Działania mają charakter zmienny, dlatego nie ma możliwości uprzedzenia i poinformowania mieszkańców



W naszym poprzednim artykule, wspomnianym powyżej, czytelniczka skarżyła się na brak informacji na temat planowanego odstrzału.

- Brak informacji o działaniach redukcyjnych wynika z ich zmiennego i nagłego charakteru - tłumaczy Paulina Chełmińska z Urzędu Miasta Gdańska. - Odłownie są otwierane jedynie w porze nocnej, a o poranku zamykane, aby nie doszło do sytuacji pochwycenia zwierząt w ciągu dnia przy największej aktywności mieszkańców w okolicy. Dodatkowo ich stały dozór pozwala sprawnie reagować i zminimalizować ryzyko, jak również skrócić czas potencjalnej ekspozycji mieszkańców na widok schwytanych zwierząt.

Gdańsk powróci do wywożenia odłowionych zwierząt, kiedy zniknie zakaz



Miasto zapewnia zarazem, że przestanie uśmiercać odłowione zwierzęta i przewozić z odłowni na tereny leśne, kiedy tylko będzie taka możliwość.

- Prowadzenie działań redukcyjnych wobec dzików w mieście jest niezwykle trudnym i złożonym zadaniem - podkreśla przedstawicielka gdańskiego magistratu. - Liczymy, że w wyniku prowadzonych działań w oparciu o właściwą decyzję administracyjną redukcja populacji dzików w mieście zmaleje. W przypadku zmiany przepisów i zniesienia zakazu przemieszczania zwierząt niezwłocznie powrócimy do ich relokacji na tereny leśne, z dala od miasta.

Miejsca

Opinie (594) ponad 20 zablokowanych

  • (1)

    czy można wydać też nakaz odstrzału ludzi? bardzo by to zrobiło dobrze przyrodzie

    • 9 9

    • Ty pierwszy dla przykładu. Z szeregu wystąp. Głupie pytanie. Szybka odpowiedź.

      • 6 1

  • Każdy kto marnuje jedzenie

    Przyczynia się do odstrzału.

    Gdyby śmietniki/lasy nie były pełne odpadów żywnościowych, to dziki nie zapuszczałyby się na osiedla.
    To mądre zwierzęta, jeśli łatwiej zdobyć pożywienie koło ludzi to podchodzą pod nasze mieszkania.

    Więc sporo z nas ma na sumieniu. Zanim skrytykujesz/pochwalisz decyzję, to zacznij od przejrzenia lodówki i zastanowienia się nad swoimi wyborami w sklepie.

    • 13 1

  • Zdziwieni ? (1)

    Zabraliśmy dzikom ich naturalne środowisko przez pato dewloperkę do tego rabunkowa wycinka drzew ( buczyna , żołędzie ) a postawiliśmy śmietniki pełne żarcia !!! a teraz mamy ich pozabijać ? za co ? , rozumiem polowanie w lesie ale rzeż w klatkach ? , Panowie myśliwi odpuście bo to chańba !!!
    I proszę nie pie.........ć o ASF to kolejna ściema jak z Covidem , chodzi o to by zlikwidować hodowlę świń ze względu na CO2 i wprowadzenie robaków.

    • 13 11

    • Ty im
      Zabrałeś No to oddaj

      • 4 1

  • 300 to stanowczo za mało. Sama Orunia Górna Południe, Chełm, Łostowice to co najmniej 1000 dzików a gdzie reszta miasta ?? Powinno być 3000 na początek.

    • 8 7

  • psy lepiej odstrzelcie

    łazi tego wszędzie zatrzęsienie

    • 14 5

  • Mam nadzieję, że będzie z nich dobre mięsiwo

    • 6 12

  • Najwyższy czas

    To co się obecnie dzieje to tworzenie nowego gatunku - dzika miejskiego.
    Jeszcze genetycznie tożsamego z dzikiem euroazjatyckim, ale od tej chwili, dzięki miedzypokoleniowemu przekazywaniu przez dziki wiedzy o świecie, już zaczynającemu samodzielnie ewoluować i w przyszłości być może zagrozić gatunkowi oryginalnemu, co byłoby spustoszeniem w ekosystemie.

    Te nowe dziki, urodzone w mieście, wychowane w mieście, nawet w dorosłym życiu nie chcą mieszkać w lesie, bo z ich punktu widzenia tam jest ciemno i trudno o pożywienie. Dla dzika wychowanego w mieście jedzenie bierze się z trawników i śmietników, a nie z lasu gdzie jest pełno korzeni drzew i niedobre żołędzie zamiast dobrej niedojedzonej podwójnej pepperoni na cienkim cieście.

    Dzik od zawsze unikał człowieka, bo pojedyncze egzemplarze, mniej czujne, bądź bardziej odważne od razu lądowały na ludzkim stole upolowane. Dzięki czemu ewolucja pielęgnowała w dzikach strach przed człowiekiem.
    Obecnie działa to odwrotnie - sytuacja premiuje te dziki które przyjdą do miasta, bo tam znajdą jedzenie.
    Teraz to już nawet jest kolejna faza - dodatkowo premiowane są te dziki które wręcz wchodzą w relację z człowiekiem, żebrając pod oknami o odpadki z obiadów którymi są częstowane.

    Do tego nowy gatunek dzika rozmnaża się w zastraszającym tempie - praktycznie każda locha po osiągnięciu dojrzałości płciowej rodzi każdego roku po 10-12 młodych z których większość ma szansę przeżyć. Co jest wynikiem znacznie lepszym niż to jak mogą rozmnażać się dziki w lesie, nawet przy braku drapieżników.
    Co prędzej czy później doprowadzi do braków pożywienia również w mieście (nie mówiąc o przetrzebionych już lasach).

    Więc jeśli nie chcemy doprowadzić w imię bambinistycznych ideałów do zagłady gatunku dzika, należy jak najszybciej zacząć likwidację wszystkich tych dzików które wybierają życie wśród ludzi, żeby nadal premiować te osobniki które boją się podchodzić do ludzkich siedzib.

    Trzeba było likwidować je jak jeszcze było ich mało.

    • 20 12

  • Moze

    By tak na jarmark dzika z rożna Gdansk by zrobił darmowo z 300 to by było już coś!

    • 4 6

  • A moze by tak zredukowac tez loczbe ludność i proponuje zacząć od urzednikow odpowiadajacych za wycinki lasow i likwidacje terenow zielonych w Trójmieście, mysle ze to by w pewien sposob również rozwiązało problem dzikiej zwierzyny wchodzącej do miasta

    • 11 6

  • To my w kole łowieckim mamy w obwodzie do odstrzału 40 w rok.

    A gdansk 300w pol. Pokazuje to doskonale ile ich jest

    • 6 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane